Gdyby ludzie byli świadomi swej ogromnej mocy świadomości, którą mają w sobie, to na Ziemi byłby RAJ. Niestety tak nie jest. Zamiast raju jest piekło. Tylko garstka ludzi ma świadomość swego ograniczenia i dlatego może znaleźć kierunek rozwoju, czyli wzrostu świadomości. Reszta ludzi żyje nieświadomie, przy pomocy oprogramowania umysłu, który nimi steruje.

Dlatego ci ludzi potrzebują mieć nad sobą władzę polityczną i duchową, bo nie chcą przyjąć odpowiedzialności za swoje życie. Hierarchia władzy jest tak skonstruowana, że pomaga nieświadomie żyjącej społeczności, żyć w niewoli systemów, które w tym celu zostały wytworzone.

Oczywiście, że taki człowiek nie czuje się zniewolony, bo nie zna wolności. Nie ma porównania! Uważa, że ma wszystko co potrzebuje i jest posłuszny wszelkiej władzy politycznej i religijnej.

Kiedy umysł się budzi, wówczas zaczyna dostrzegać systemy zniewalające i ograniczające ludzką świadomość. W tym momencie otwiera oczy jak żył, w jaki sposób funkcjonował i jak był manipulowany i ograniczany w swojej roli, na własne żądanie.

Najpierw potępia wszystkie systemy zniewalające, Jaszczurów, hierarchie władzy i zwala prosto mówiąc winę na nich, że są winni sytuacji w jakiej żył. Oczywiście, że to jest prawda i nie prawda, gdyż być może nie było wcześniej innych możliwości, aby światło wyszło z cienia. Cień zalał światło świadomości i takie było postrzeganie.

Podświadome programy, którymi niewolnik jest ograniczony, są nielogiczne. To martwa natura wzorca, która jak płyty w komputerze, są odczytywane poprzez ludzkie emocje i uczucia. W ten sposób istoty nieświadome, przeżywają swe życie jak we śnie, nie zdając sobie sprawy, że można żyć inaczej.

Świadomość kreuje szczęśliwe życie. To komfort spływający od wewnętrznej mocy, która sama kreuje sobie rzeczywistość. Więzień wychodzi z klatki lęku i ograniczeń oraz sam decyduje, jak chce żyć.

Podświadome programy niewolnika Lulu, już nie mają nad nim władzy. Staje się świadomy swej świadomości i mocy, którą ma w sobie. Przebudzenie jest podobne do wybudzenia z koszmarnego snu i radość, że to był tylko sen. Oczywiście, że nocny sen nie zawiera w sobie konsekwencji wyborów, które w śnie świadomości są bardzo bolesne.

Wszystkie choroby, nieszczęścia, traumy, lęki, pochodzą z nieświadomego życia istoty. Człowiek przebudzony pozbywa się w nanosekundzie wielu ograniczających lękiem programów, które nieświadomy umysł projektuje i odczytuje, tworząc tym samym nieszczęśliwe życie.

Dlaczego tak się dzieje?
Ból jest tym budzikiem, który może jedynie zmienić kierunek nieświadomego życia. Bez bólu człowiek brnie coraz dalej w pokłady nieuświadomionego lęku i ograniczenia. Totalne załamanie wszystkich poziomów życia, pozwala spojrzeć inaczej i zrozumieć, że jest inne wyjście.

Tym wyjściem są drzwi w ścianie, które otwierają inne możliwości. Ściana to sytuacja bez wyjścia. To totalny sen świadomości, lęk i ograniczenie do granic wytrzymałości. Gdy taki człowiek umiera, to dalej widzi tylko wysoki mur i trzeba go przeprowadzić przez drzwi, aby przeszedł do innego świata. W filmie “Nasz Dom”, jest jasno to pokazane.

Drzwi są wejściem w świadomość świadomości. To one otwierają nowe możliwości wyboru, o których człowiek żyjący w niewoli nie mógł nawet marzyć. Świadome życie, to totalna radość istnienia. To świat samospełniających się marzeń. Wszystko samo się przydarza na wyciągnięcie ręki, gdyż jesteśmy kreatorami zarówno nieszczęścia jak i radości.

Wszechświat nam pomaga w tym, czym chcemy być czyli: jako nieograniczone istnienie lub niewolnik. Jest to tak ważne, aby się przebudzić i żyć według własnego scenariusza, zamiast wykonywać rozkazy władców umysłu.

Do tego są potrzebne narzędzia i wiedza, która daje zrozumienie i prowadzi do mądrości czyli samoświadomości.
WIEDZA – ZROZUMIENIE – SAMOŚWIADOMOŚĆ

Narzędziem są zadawane pytania, które poszerzają świadomość. Człowiek żyjący w lęku, nie zadaje żadnych pytań i nie uczy się. Niewolnik nie może być świadomy, bo przestaje nim być. O to starają się usilnie władcy systemów.

Dlatego potrzebny jest ból, którego już wytrzymać się nie da. Wówczas istota zadaje pytanie: ” czy jest jakieś wyjście z tego labiryntu nieświadomości”?

Cały kosmos idzie jej wówczas z pomocą i otwiera drzwi do innej rzeczywistości. Istota jak galernik zrzuca z siebie kajdany i ograniczające łańcuchy, wychodząc na wolność. Sama to kiedyś przeżyłam. Widziałam jak byłam skrępowana łańcuchami, które w sekundzie opadły ze mnie. Przebudziłam się dzięki temu z koszmaru życia w iluzji.
Świadomość świadomości, to totalne zrozumienie całości świata, w którym żyjemy. To spojrzenie z lotu ptaka, gdzie widać inaczej niż z piwnicy budynku. W moim rodowym nazwisku i urodzeniowej dacie, zawarte są totemy orła i jastrzębia, które pozwalają mi widzieć większą przestrzeń.

Dzięki temu postrzegam jak świat jest uśpiony. Widzę zombie, które już nic nie rozumie. Ale mam również do czynienia z istotami przebudzonymi, które są pełne radości. Żyją świadomie i szczęśliwie.

Świadomość swej świadomości, to olbrzymie nieprzemijające bogactwo, które zawsze się powiększa w miarę jego używania. Nigdy nie traci na wartości. To skarb od Stwórcy, który został zagubiony i dlatego szukamy skarbów bez wartości, które zanikają w miarę ich używania.

Informuję, że ostatnio powstała w Łodzi Akademia Świadomości a w Pińczowie założyłam Ośrodek Świadomości, który już działa, poprzez skypa. Zapraszam chętnych do poszerzania wiedzy, na ten temat. Informacje są dostępne na moim blogu lub na Facebooku.