Dlatego nie rzucaj ich na wiatr, bo do ciebie wrócą lub trafią do zbiorowej świadomości, jako chaos w przestrzeni. Za pomocą słów nazywane są przedmioty, ludzie, wydarzenia, zwierzęta, przyroda czy zjawiska. Jeśli coś nazwiesz, to w to wierzysz lub tak ci przekazano od dzieciństwa. W ten sposób następuje programowanie iluzji w której żyjemy. Jeśli nie masz na coś nazwy, to tego nie zobaczysz.
Poza słowami jest inny świat. Świat ciszy jest poza matrixem. W astralu nie potrzeba używać słów aby się zrozumieć. Z duchami się nie rozmawia słowami, tylko odczuciem. W astralu można natychmiast przekształcać rzeczywistość i stwarzać nierealne scenariusze. Czas tam nie istnieje, wiec wszystko dzieje się natychmiast, za pomocą myśli.
W matrixie działanie słów jest opóźnione, gdyż czas wpływa na jego realizację. Czas jest wytworem matrixa aby zająć ludzi tworzeniem materii, by nie mieli czasu na myślenie. Nie mówiąc o nauce, o tym kim są i co tu robią. W ten sposób zakrywa się rzeczywistość i usypia ludzi, tworząc iluzję czasu. To nie życie, tylko więzienie bez krat i zmaganie z materią, za pomocą słów.
Człowiek się rodzi w cierpieniu i odchodzi w bólu i strachu. Pomiędzy cierpieniem awatara są chwile radości, odpoczynku czy smutku za mijającym czasem. Szkoła, praca, rodzina, dzieci, problemy, choroby, a na koniec strach przed śmiercią. Ponowne narodziny i pętla czasu zaczyna się od nowa. Strach o przetrwanie i strach przed śmiercią towarzyszą nieustannie, jako podstawa życia.
Stąd złościmy się, rozpaczamy i cieszymy gdy matrix daje nam chwile odpoczynku od najniższych, ciężkich emocji, które wytwarzane są mocnymi słowami, jak przekleństwa. Bo one wracają do nadawcy i dlatego trudno jest człowiekowi z tych emocji wyjść. Człowiek inteligentny, który zna potęgę słów, tworzy swoją rzeczywistość według swego scenariusza na tyle, na co pozwala mu przeznaczenie.
Każdy z nas żyje według programu swej duszy. To ona nosi cały opis życia obecnego i poprzednich żyć, nieco czasem zmodyfikowanych, przez archontów. To oni wraz z demiurgiem, który kazał nazywać się bogiem, są władcami i zarządcami matrixa, we wszystkich 15 poziomach przemieszczania się duszy.
Dusza jako program nie jest świadoma, tego co robi. Widziałam to w wielu sesjach z klientami, jak nie reagowała na to, co się ciału wydarza. To sztuczna inteligencja na wzór symulacji matrixa. Wiedza intuicyjna ze Źródła, pozwala zrozumieć ten świat i samego siebie. Prawdziwa intuicja jest bez słów i jest przekazywana przez Iskrę Źródła, jako odczucie. Źródło nie ma nic wspólnego z matrixem, ani z żadnym bogiem. Zamiast matrixa jest matryca Źródła w której Iskra się porusza, tworząc rzeczywistość, na ten moment.
Przekręcanie znaczenia słów nawet dla żartów, tworzy chaos, który archontom jest bardzo potrzebny. W chaosie człowiek się gubi i można go oszukiwać. Chaos to wszystkie wierzenia, religie, wiedza akademicka czy duchowość Nev Age. Pełno słów powtarzanych od wieków, które tworzą iluzję i zakłamanie w umysłach ludzi poszukujących.
Istota z Iskrą Źródła odkrywa tę manipulację i nie pozwala na dalsze oszustwa. Słowa zatem oszukują, bo nie przekazują Prawdy oczywistej, o naszym pochodzeniu i więzieniu bez krat w którym żyjemy. Symulacja zawiera błędy, gdyż tworzy kopie, kopii i zaczyna się gubić. Wystarczy więcej ludzi przebudzonych aby matrix się rozsypał na części.

